Z przykrością przeczytałem dziś doniesienia z Tunezji na temat potwornego zamachu, w którym zginęli polscy obywatele. To przerażająca tragedia. Myślami jestem z rodzinami ofiar.

Chciałbym jeszcze raz powrócić do poniedziałkowej wizyty premiera Stefana Löfvena w Warszawie. Istotnym, poruszanym podczas niej tematem było równouprawnienie. Oczywiście, rozmowę z Premier Ewą Kopacz zdominowały inne zagadnienia, tj. sprawy związane z Rosją, Ukrainą czy Unią energetyczną. Te zagadnienia zresztą dziś i jutro są w agendzie Rady Europejskiej w Brukseli.

Obie strony są jednak zainteresowane rozwijaniem Partnerstwa Strategicznego między naszymi krajami poprzez współpracę w różnych obszarach, włącznie z równouprawnieniem. Dodatkowo, jak pisałem wczoraj w angielskojęzycznym wpisie na blogu, zorganizowaliśmy w rezydencji przy Ambasadzie Szwecji bardzo interesujące, nieformalne spotkanie na temat równouprawnienia płci i wzrostu gospodarczego, w której udział wziął Premier Szwecji.

Kilka tematów z tej dyskusji poruszyłem w swoim przemówieniu podczas uroczystości wręczenia „Okularów równości”, którą co roku organizuje Fundacja Izabeli Jarugi-Nowackiej i która to inicjatywa jest po części zainspirowana przez Szwedów. Mówiłem wtedy:

“Dziękuję bardzo za zaproszenie mnie na uroczystość wręczenia Okularów Równości. W ceremonii tej uczestniczę już po raz czwarty. Zawsze jest to dla mnie tak samo ważne, tak samo inspirujące. W działaniach na rzecz równouprawnienia istotną rolę odgrywają dobre wzorce. A ta nagroda to doskonały sposób na zaprezentowanie ludzi, którzy faktycznie coś zmieniają.

Więcej osób powinno patrzeć na świat przez okulary równości. Najlepiej byłoby oczywiście, gdyby robili to wszyscy.

Szwedzki rząd próbuje mieć w tym swój udział. Tuż po zaprzysiężeniu ogłosił, że jest rządem feministycznym i zamierza prowadzić feministyczną politykę zagraniczną.

Europa powinna włożyć okulary równości podczas kształtowania swojej polityki gospodarczej. Więcej kobiet na rynku pracy oznacza wyższy wzrost gospodarczy, być może nawet dwunastoprocentowy. Dlaczego częściej się o tym nie mówi? I dlaczego nie robi się więcej? Na przykład w sprawie rozbudowy systemu opieki nad dziećmi, dzięki któremu kobiety i mężczyźni nie byliby zmuszeni wybierać między pracą zarobkową a rodziną.

Czas najwyższy, abyśmy i my, mężczyźni, włożyli okulary równości. Dostrzegli, jak wiele możemy zyskać dzięki równym prawom i równym szansom kobiet i mężczyzn – jako jednostek, jako ojców, jako dziadków. Abyśmy dostrzegli, że przemoc ze względu na płeć jest społeczną bolączką, która sama nie zniknie, o ile my, mężczyźni jakoś nie zareagujemy. I w końcu, abyśmy zrozumieli, że dzielenie się ojców i matek urlopem rodzicielskim jest korzystne dla wszystkich, zwłaszcza dla dzieci, a także dla nas, mężczyzn.

Równouprawnienie to mądra ekonomia. O wiele więcej mężczyzn powinno się jeszcze bardziej angażować w pracę na jego rzecz. To właśnie widzę, gdy patrzę na świat przez okulary równości.”

Ciekawe, że jedna nagroda była wręczona obywatelom i obywatelkom Słupska. Jutro do tego miasta jadę razem z współpracownikami Ambasady na zaproszenie nowego Prezydenta Roberta Biedronia, który chce bliższej współpracować z naszym krajem, szczególnie w zakresie środowiska i równoważonego rozwoju. Mam nadzieję, że znajdziemy takie możliwości.