Wróciłem do pracy

Published 14 February 2015 in:

Photo: Catarina Axelsson/MFA

Dzisiaj piszę blog pierwszy raz po polsku. Jestem trochę zdenerwowany, ale wiem, że tekst będzie sprawdzony przez współpracowniczki w ambasadzie. Błędy są na pewno, ale poprosiłem je, żeby poprawiły przynajmniej te najgłupsze.

W poniedziałek wróciłem do pracy po urlopie w Nowym Jorku razem z rodziną, włącznie z córkami, które są dorosłe i mieszkają w Sztokholmie. Wspaniała możliwość, żeby czegoś nowego razem doświadczać i porozmawiać w sposób, który wcześniej był możliwy. Ale nie teraz, kiedy mieszkamy w różnych krajach. Pogoda nie była tak zła jak się spodziewałem. Z jednej strony dosyć zimna, z drugiej nie gorsza niż w Szwecji. Zaletą był brak innych turystów. Kolejek w ogóle nie było.

Piszę ten blog w sobotę – w Walentynki. Na zewnątrz bardzo piękna pogoda i mam nadzieję, że także jutro tak będzie – planuję dosyć długi bieg jako przygotowanie do Półmaratonu w Warszawie pod koniec marca.

Mieliśmy bardzo inspirujący tydzień w Ambasadzie. Przede wszystkim w tym sensie, że doszliśmy z Ministerstwem w Sztokholmie i z różnymi partnerami w Polsce do porozumienia w sprawie wizyt i wspólnych działań w duchu Deklaracji o współpracy między naszymi krajami, którą podpisaliśmy cztery lata temu. Dobrym przykładem tej coraz silniejszej współpracy będzie wizyta Ministra Spraw Europejskich Rafała Trzaskowskiego do Sztokholmie w piątek w przyszłym tygodniu.

Kilka dni temu naszą Ambasadę odwiedził nowy Prezydent miasta Słupska, Robert Biedroń i jego pełnomocniczka do spraw zrównoważonego rozwoju, Beata Maciejewska. Chcą skorzystać z doświadczeń Skandynawii, w tym w Szwecji, i – jeśli to możliwe – znaleźć także miasto partnerskie. Oczywiście nasza Ambasada bardzo chętnie będzie starać się skutecznie im pomagać. Sam jeszcze nie odwiedziłem miasta Słupska, gdzie firma Scania ma fabrykę. Wkrótce zamierzam znaleźć odpowiedni termin.